Kilka dni temu powróciłem z fantastycznej podróży do Szwecji. Udałem się tam na tygodniowy wypoczynek wraz ze swoją rodziną. Do kraju udaliśmy się za asyście promu a następnie podjechaliśmy lokalną komunikacją do ośrodka wypoczynkowego. Ośrodek należał do mojego starego przyjaciela którego spotkałem na uczelni wyższej. Z tej przyczyny posiadaliśmy tu znacznie niższe opłaty i przyjeżdżaliśmy tu w czasie urlopu. Jak za każdym razem otrzymaliśmy piękny czteroosobowy domek ze wszystkimi nie zbędnymi wygodami. Ośrodek niestety nie miał najlepszej lokalizacji w sąsiedztwie nie znajdowało się za dużo atrakcji jak i wielkich miast lecz był otoczony naprawdę piękną naturą i miał wspaniały, unikalny klimat. Jak zwykle świetnie odpoczywaliśmy i trzeciego dnia uznaliśmy aby wybrać się wieczorem do lokalnego „miejsca mocy” gdzie mówiono że można nagromadzić energie a nocą spotkać leśne zjawy. Byłem specjalnie przygotowany do takowych podróżny ponieważ przed wyjazdem zakupiłem dobre buty wojas. Nie sądziliśmy ze spotkamy coś w lesie ale myśleliśmy że będzie to interesujące doświadczenie. Więc przedzieraliśmy się nocą przez las z czołówkami. Gdy doszliśmy na miejsce rozbiliśmy niewielki obóz, przyzwoicie odpoczęliśmy i wzięliśmy coś na ruszt ja zaś poprawiłem swoje wojas buty. Na miejscu spędziliśmy niecałą godzinne i prawda iż była to unikatowa lokacja lecz nie spotkaliśmy jakichkolwiek leśnych zjaw. Poczęliśmy się zatem pakować i wracać do domku. W drodze powrotnej jednak przytrafiło się coś dziwnego w pewnej odległości pojawiła się nie duża zakapturzona postać z świeczką w dłoni. W mig zgasiliśmy latarki i się ukryliśmy gdyż osoba ta wyglądała naprawdę niebezpiecznie. Zakapturzony człowiek szedł powoli, ale emanowało od niego coś niezwykle niepokojącego. Gdy w końcu się oddalił prędko cmychneliśmy do obozu. Pozostałe dni minęły już spokojnie. Gdy jednak wspomniałem o tym mojemu przyjacielowi ten niezwykle się zasmucił ponieważ istnieje legenda iż w lesie w którym byliśmy grasuję duch seryjnego morderczy który pasuję do podanego przez mnie opisu. Mam nadzieje iż wymyślił to by mnie przestraszyć ponieważ w przeciwnym razie chyba za szybko z rodziną tu nie wrócę.
Podobne wypieki:
- Leśny duch Kilka dni temu powróciłem z wspaniałej podróży do Szwecji. Wybrałem...
- W drogę rowerem Był to upalny czerwcowy dzień wraz z całą klasą zorganizowaliśmy...
- Obuwie w sklepie internetowym Naszą pasją jest moda, dlatego też postanowiłyśmy zająć się sprzedażą...
- Kupujemy buty trekkingowe Wyjazd w góry, czy na biwak lub jakiś obóz wędrowny...
- Urlop w Polsce? – czemu nie! W ostatnim czasie coraz modniejsze staje się spędzanie urlopów w...
Tags: buty, wojas, wypoczynek

Comments are closed. Please check back later.